Witam serdecznie wszystkich.
Dzisiaj tylko kilku słów bo…… muszę zebrać siły, ale obiecuje szczegółową relację z foto. Impreza ogólnie bardzo udana, niestety troszkę zawiodła nas zamówiona pogoda, ale na to już niestety nie mamy wpływu. To przełożyło się również na liczbę osób, które nas odwiedziło, bo w niektórych dzielnicach Kielc padało i docierały do nas głosy że ludzie wątpili czy impreza się odbywa. Ale koniec tego marudzenia… Ci co przyszli na pewno dobrze się bawili, były występy zespołów wokalno-tanecznych, pokazy szkół walk wschodnich, demonstracja możliwości psów policyjnych oraz koncerty muzyczne.
Przeprowadziliśmy kilka konkursów z nagrodami dla dzieciaków oraz licytację oryginalnych podarunków (piłki , koszulki z autografami znanych sportowców). Dodatkową atrakcją przy licytacjach było to, że wszystkie przedmioty prezentowała i wręczała Miss Polonia Ziemi Świętokrzyskiej, urocza Magdalena Derszniak (a jeszcze była możliwość indywidualnej fotki z Miss, oczywiście po zasileniu puszki).
Wszyscy, którzy nas odwiedzili mogli zjeść chleba ze smalcem, poprawić swój image z Lorealem i perfumerią For You, pogadać przez krótkofalówki, skosztować smacznego miodku, zrobić sobie zdjęcia na superandzkim motorze i z 2 metrowym koziołkiem matołkiem (w obecności Madzi w koronie ).
Ale największą atrakcją była loteria fantowa, gdzie za 5 i 10 zł można było stać się posiadaczem fantów o wartości nawet kilkuset złotych. Nie znamy dokładnych wyników naszych działań, ale na pewno będzie to kwota czterocyfrowa…
Uprzedzam Was, że ja na tym nie poprzestanę! Zostało jeszcze dużo gadżetów i w niedługim czasie zorganizujemy kolejną zbiórkę. Mam już plan…
Acha, zapomniałam napisać, że dzięki Moni (perelekhlhs) rozdaliśmy mnóstwo ulotek zawierających konto i strone Pawełka.
W imieniu rodziców naszego dzielnego Pawełka dziękuję:Wojewodzie Świętokrzyskiemu, Fundacji „Mam marzenie”, wszystkim darczyńcom, którzy podarowali nam fanty a także ludziom z wielkimi, dobrymi sercami, którzy dzisiaj wspierali nasza akcję, moim kochanym koleżankom z pracy bez których sama nie dałabym rady.
Szczególne podziękowania kieruję do Fundacji „Margaretka” i jej wolontariuszy za ogromne zaangażowanie w pomoc dla Pawełka.